Declan
Obserwował, jak wstaje i odchodzi od stołu. Choć myślał, że za chwilę obwini go o ich kłótnię i swój uraz, nie zrobiła tego. Przypisała to odzyskaniu wspomnień i natłokowi emocji. Obaj chłopcy patrzyli za nią. Wydawali się nieco zszokowani, a potem odwrócili się do niego.
Po prostu skinął głową; nie poruszył tego tematu tylko dlatego, że nie chciał, by chłopcy słyszeli, jak obwinia go o to,






