PERSPEKTYWA ALINY
Uśmiech nie schodził z mojej twarzy przez całą resztę dnia pracy. Byłam pewna, że nic nie zdoła go zepsuć, ale byłam w błędzie.
W drodze do domu zatraciłam się w myślach o wszystkich projektach, które mogłabym stworzyć dla tego nowego klienta, gdy zadzwoniła Talia.
Ucieszyłam się na widok jej imienia i nie mogłam się doczekać, by podzielić się dobrymi wieściami, więc szybko odebr






