Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Damien zamarł na ułamek sekundy, ale ponieważ Alina stała do niego tyłem, nie zauważyła tego. Jego twarz była nieprzenikniona, gdy się odezwał. – Z całym szacunkiem, panienko... kim pani jest?
Oczy Seraphiny rozszerzyły się, jej duma została urażona. – Słucham? – Wyprostowała się, a jej głos ociekał arogancją. – Seraphina Dawn – oznajmiła, jakby samo to nazwisko powinno b






