Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Kiedy odeszła, Damien został na miejscu, a wyraz jego twarzy uległ zmianie. Podszedł do tego samego kosza i zaczął w nim grzebać, jego spojrzenie było bystre, a ruchy precyzyjne, jakby szukał czegoś konkretnego.
Jego szczęka się zacisnęła, gdy wrócił z pustymi rękami, a na jego twarzy odmalowała się frustracja. Z krótkim wydechem odszedł.
Z oddali Serafina opuściła apara






