PERSPEKTYWA AUTORA.
Lucian wpatrywał się w swój telefon po raz chyba dziesiąty w ciągu ostatnich dwóch minut, z zaciśniętą szczęką i brwiami zmarszczonymi z frustracji. Wciąż nic. Żadnych nowych wiadomości. Żadnych nieodebranych połączeń. Nic od Aliny.
Przeciągnął palcem po ekranie, bezcelowo odświeżając.
Ace spojrzał na niego z drugiego końca pokoju, próbując nie uśmiechać się złośliwie na widok






