PERSPEKTYWA AUTORA.
Alina westchnęła, porzucając iPada. Wzięła urządzenie do ręki, odblokowując je. Jej oczy przeskanowały wiadomość od nieznanego numeru i zamarła.
– To niemożliwe… – wyszeptała, a jej głos się załamał.
Telefon wyślizgnął się z jej palców i z brzękiem upadł na biurko, zapomniany.
Brwi Louisa zmarszczyły się w udawanej trosce, gdy wyciągnął rękę, ale Alina odchyliła się do tyłu, os






