PERSPEKTYWA AUTORA.
W ciągu kilku minut Jessica wyszła z windy z typową dla siebie opanowaną pewnością siebie, a jej obcasy stukały o marmurową podłogę. Zbliżała się z zadowolonym uśmieszkiem na ustach.
"Alino", przeciągnęła Jessica z celową słodyczą w głosie. "Pan Blackwood jest zajęty. Powinnaś wyjść i przestać robić sceny, zanim będę zmuszona wezwać ochronę."
Alina wyzywająco uniosła podbródek






