Z PERSPEKTYWY AUTORA.
Drzwi otworzyły się z rozmachem, a ona ponownie znieruchomiała. Tam, w progu, stała Serafina.
„Co… co ty tam robiłaś?” zapytała Serafina, mrużąc podejrzliwie oczy i robiąc krok do przodu.
Usta Aliny rozchyliły się, a głos uwiązł jej w gardle. Spojrzenie Serafiny było bystre, tnące, a jej głowa przekrzywiła się lekko, jakby w myślach już składała sobie całą historię w jedną ca






