Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Opuściła szybę i krzyknęła z uśmiechem: – Wsiadaj, frajerko.
Talia podniosła wzrok, a na jej twarzy malowało się zrozumienie i rozbawienie. – „Wredne dziewczyny”, naprawdę? – zapytała, wskakując do środka i rzucając torebkę w kąt.
– Nie mogłam się powstrzymać – zaśmiała się Alina.
– Poza tym w ogóle nie wyglądasz jak Regina George – zażartowała Talia, zarzucając jej ramię






