PUNKT WIDZENIA AUTORA.
Alina spędziła kilka kolejnych godzin pogrzebana w pracy, a jej biurko zasypane było w połowie ukończonymi szkicami i próbkami materiałów. Pochylała się nad projektem, a ołówek poruszał się szybko, gdy dodawała ostatnie pociągnięcia, które zostawiła niedokończone kilka dni temu.
Jej telefon brzęczał co jakiś czas aktualizacjami wysyłek, a ona dbała o to, by sprawdzać każdą z






