PUNKT WIDZENIA ALINY.
Było ciemno. Nic nie widziałam, bo miałam na oczach opaskę.
Próbowałam się poruszyć, ale wydawało się, że moje dłonie i stopy są przywiązane do czegokolwiek, na czym leżałam.
– Co się dzieje?! – krzyknęłam przerażona. Mój głos odbił się echem po pomieszczeniu.
Nie wiedziałam, gdzie jestem, ale słyszałam dźwięk wody kapiącej gdzieś w pobliżu.
– Gdzie ja jestem?! – krzyknęłam p






