PERSPEKTYWA ALINY.
– Skąd wiedziałeś, że byłam w tym hotelu?
Gdybym nie obserwowała jego twarzy tak uważnie, na pewno bym to przegapiła.
Zamarł na ułamek sekundy, po czym odwrócił się do mnie.
– Miałem spotkanie z inwestorem, który tak się składa, że jest właścicielem tego hotelu – powiedział cicho. – Chciał mnie oprowadzić.
W jednej chwili dziwne zachowanie Luciana ulotniło się z mojego umysłu,






