Za oknem, tuż przed twarzą Josha, w ciszy zwisała para stóp.
Powiódł wzrokiem po posiniaczonych nogach i spojrzał w górę.
Bezgłowy duch kobiety trzymał własną głowę w ramionach. Jej oczy obróciły się i spojrzały na nich.
Jej biała sukienka wydawała się być poplamiona krwią, zwłaszcza wokół szyi. W dół spływały nieregularne plamy krwi. Można było sobie wyobrazić scenę przed jej śmiercią.
Duch kobie






