Za drzwiami stała jakaś kobieta w towarzystwie Blake'a.
Blake trzymał ostry nóż na gardle kobiety.
Ku jego zaskoczeniu, była to Ashley.
"Nie ruszaj się" – powiedział Blake z nutą groźby w głosie.
Oczy Ashley rozszerzyły się, gdy powtarzała: "Nie odcinaj mi głowy... Nie odcinaj mi głowy...".
Blake przypomniał sobie, jak bardzo była przerażona, gdy wcześniej tego popołudnia w jej stronę poleciał nóż






