Czerwona bransoletka na nadgarstku Lilly wciąż emanowała blaskiem, łagodząc nieco ucisk w jej klatce piersiowej. Wciąż jednak czuła się słaba i brakowało jej sił.
Blake wziął Lilly na ręce i powiedział naglącym tonem: "Musimy jechać do szpitala. Jedziemy!"
Poczuł ukłucie paniki, poczucie bezsilności, nad którym nie miał kontroli. Dopiero wtedy zaczął mgliście rozumieć, że jego delikatny, maleńki s






