Słysząc, jak Lilly nazywa ją Jay, duch kobiety o ściskającym głowę wyglądzie wpatrywał się w nią i wycharczał: "To... Jastrensky, Jas-tren-sky!"
"Jastrensky... co za fajne i modne imię! Rozumiecie to wy, bando ignorantów?!"
Duch kobiety wydawał się wściekły, że inni zbezcześcili jej święte imię i przemówiła jąkającym się głosem.
Blake wpatrywał się w ducha na ekranie, czując dziwne znajome uczuci






