Winona zamknęła oczy i powiedziała obojętnie: "Możecie już iść! Wtedy nie skrzywdziłam Jean. Nie boję się, nawet jeśli Jean teraz zmartwychwstanie".
Lilly zapytała: "Naprawdę?".
Winona odpowiedziała stanowczo: "Naprawdę!".
Lilly prychnęła. Dałam ci szansę. Skoro jej nie chcesz, dam ci nauczkę!
Lilly machnęła ręką i wymamrotała coś do Jean. Winona miała ochotę się roześmiać, widząc monologi Lilly.






