Na czwartym piętrze budynku, w którym znajdowała się szczelina.
Blake trzymał w dłoniach „bigmę”, czyli profesjonalny teleobiektyw, opierając się o krawędź okna. Idealnie uchwycił twarze i głosy ludzi na dole.
To była tylko transmisja na żywo. Jakie to mogło być trudne?
Reporter na żywo, Blake, zniżył głos do głębokiego, kojącego tonu i powiedział: „Hej kochani, zostawcie łapkę w górę i dołączcie






