– Co o tym myślisz? – powiedział Olivier, ponownie wyciągając akta. – Ojcze, mówiłem ci, jestem tym razem całkowicie przekonany do tej działki. Kilku moich znajomych już zarobiło na podobnych transakcjach w zeszłym roku. Jeden z nich sprzedał koncesję w Nevadzie za dwukrotność tego, co zapłacił.
Philip pozostał na swoim miejscu u szczytu stołu, a przed nim wciąż leżały nieotwarte akta.
– Znam ryzy






