– Kobiety takie jak my… Lepiej żebyśmy unikały tych wszystkich rozmów o pieniądzach i majątkach – powiedziała Margarette, zaparzając coś, co wyglądało na suszone kwiaty i liście.
Ogród za rezydencją rozciągał się szeroko, otoczony przystrzyżonymi żywopłotami i wysokim żelaznym ogrodzeniem, które oddzielało posiadłość od zalesionych wzgórz. Kamienne ścieżki przecinały wypielęgnowane kwietniki, a po






