– Cóż, właśnie zawieramy rozejm – powiedziała Pamella, ściskając mocniej dłoń Izzy i przyciągając ją bliżej. – Prawda, Izzy?
Izzy nie odpowiedziała.
Widząc brak zainteresowania Izzy rozmową, Pamella zwróciła się do Calena: – Cóż za niespodzianka. Myślałam, że jesteś w środku spotkania? Co cię tu sprowadza?
Calen nie odpowiedział od razu. Jego myśli wróciły do tego, co kilka minut wcześniej powiedz






