Moana
Kiedy zobaczyłam, że Olivia wychodzi przez okno kawiarni, odczekałam pięć minut, zanim sama wyszłam i ruszyłam w przeciwnym kierunku. Zaplanowałyśmy, że wyjdziemy osobno, na wypadek, gdyby ktoś czekał na mnie na zewnątrz; przynajmniej mogłabym wymyślić przekonującą historyjkę, że ja i Olivia w ogóle się nie rozpoznałyśmy, a prawdopodobnie nikt by nie zadawał zbyt wielu pytań.
Idąc, nie mogła






