Moana
"Dzień dobry."
Aż podskoczyłam, kładąc dłoń na sercu i wciągając ostro powietrze. Właśnie wymknęłam się z pokoju Edricka, tylko po to, by natychmiast usłyszeć znajomy głos.
Uśmiechnięta twarz Ethana wpatrywała się we mnie. Patrząc na niego, od razu wiedziałam, że domyślał się, iż coś jest na rzeczy.
"Eee... T-to nie tak, jak wygląda" – jąkałam się, rozglądając się gorączkowo z plecami oparty






