Ella
Ciężar billboardu napierał z góry, grożąc zmiażdżeniem mnie. Właśnie gdy przygotowywałam się na uderzenie i poczułam, jak przepływa przeze mnie siła Emy, gotowej by odskoczyć albo usztywnić ciało na przyjęcie ciosu, Logan rzucił się do przodu, odtrącając konstrukcję z nadludzką siłą.
To był imponujący wyczyn, ale gdy opadł kurz, zauważyłam krew zaczynającą sączyć się z rany na jego ramieniu.






