Ella
Wejście na pokład samolotu powinno napełnić mnie poczuciem ulgi i relaksu płynącego ze świadomości, że dotarliśmy na miejsce i wystarczyło się tylko rozsiąść, skoro byliśmy już w drodze, ale tak się nie stało.
Nigdy nie byłam spokojną pasażerką. Odkąd byłam dzieckiem, samoloty – i myśl o tym, że te samoloty runą na ziemię z wysokości tysięcy stóp – przerażały mnie bardziej niż cokolwiek inneg






