Logan
Sala była mieszanką śmiechu, rozmów i cichych dźwięków skrzypiec. Ubrany w szyty na miarę smoking mieszałem się z gośćmi, przystając na chwilę, by porozmawiać ze współpracownikami z branży oraz przyjaciółmi rodziny.
Moje myśli jednak wciąż wracały do Elli. Tak nagle wybiegła z pokoju, gdy tylko skończyliśmy tańczyć. Coś w tym było niepokojącego i zupełnie do niej niepodobnego.
„Czy ją czymś






