Ella
Drzwi łazienki zatrzasnęły się za mną i natychmiast poczułam zmianę z chaosu w spokój. Łagodne oświetlenie rzucało miękki blask na kremowe, marmurowe kafelki, z głośników płynęła delikatna muzyka, a w powietrzu unosił się zapach mydła. Wypuściłam z siebie ciche westchnienie ulgi, gdy zdałam sobie sprawę, że jestem sama, i skierowałam się w stronę umywalki.
Spojrzałam na siebie w lustrze – nie






