Ella
Wieczorne słońce schowało się za horyzontem, rzucając miękki blask, który przenikał przez cienkie zasłony mojego małego, ale przytulnego mieszkania. Świece migotały na stole, oświetlając wspólnie przygotowane dania.
Kiedy otwierałam butelkę wina, czułam satysfakcję, ale też odrobinę niepokoju. Bezpieczeństwo mojej siostry zależało od tej chwili. Jeśli nie udałoby mi się zrealizować planu pole






