Moana
Po tym, jak rozłączyłam się z Ethanem, poczułam się trochę lżej z perspektywą cieszenia się kolacją z przyjacielem. Spotkałam się z Ellą we foyer, po czym poszłyśmy na targ rolniczy.
– Chodź, Moana! – krzyknęła z ekscytacją Ella, pociągając mnie za rękę, gdy przechodziłyśmy przez ulicę do pełnego ludzi parku.
Wyglądała absolutnie uroczo w swojej małej, niebiesko-białej letniej sukience w kra






