PERSPEKTYWA DECLANA
Ciężar niepewności już zbyt długo miażdżył ducha Declana. Nie potrafił uciec przed dręczącymi wątpliwościami, które wkradły się do jego umysłu, wątpliwościami, które ropiały niczym nowotwór, grożąc, że go pochłoną.
Zdeterminowany, by położyć kres temu napięciu, Declan stanął przed drzwiami mieszkania Vivienne. Zawahał się przez chwilę z walącym w piersi sercem, zanim w końcu za






