Poranne słońce sączyło się przez zasłony, rzucając na mój pokój ciepły, złoty blask. Był to nowy dzień, ale pozostałości wczorajszej eskapady ciążyły mi bardzo. Głowa mi pękała, a żołądek wywracał się do góry nogami z powodu następstw alkoholu, który napędzał moje lekkomyślne zachowanie.
Kiedy niechętnie wyczołgałam się z łóżka, nie mogłam się powstrzymać od wzdrygnięcia na wspomnienie ubiegłej no






