Wizyta w szpitalu u Simone była trudnym, pełnym emocji doświadczeniem zarówno dla Opal, jak i dla mnie. Gdy opuszczałyśmy szpital i wracałyśmy do mieszkania, nie mogłam opędzić się od poczucia winy. Winy za to, jak zareagowała Vivienne.
Było jasne, że Vivienne przechodzi przez trudny okres; widziałam jej stronę, która była bezbronna i rozdarta. Choć miałam własne powody, by być na nią złą i zranio






