Patrzyłam, jak krople deszczu spływają po szybie, kończąc poprawiać moją czarną sukienkę. Zmieniałam stroje jeden po drugim, mając nadzieję, że kolejny będzie wyglądał bardziej reprezentacyjnie niż poprzedni. Chloe siedziała na brzegu mojego łóżka, w milczeniu obserwując moje przygotowania.
– Więc naprawdę idziesz – powiedziała, w końcu przerywając ciszę.
Przerwałam, a moje odbicie w lustrze wpatr






