Obudziłam się ziewając i mrużąc oczy, gdy promienie słońca przebijały się przez cienkie zasłony. Spojrzałam na budzik i zobaczyłam, że jest dopiero ósma rano. Miałam wrażenie, że spałam dłużej.
Spuściłam nogi z krawędzi łóżka i oparłam stopy na podłodze. Moja kostka wciąż była wrażliwa, ale nie było tak źle jak wczoraj. Udało mi się podejść do walizki i zebrać ubrania na cały dzień.
Z drugiej stro






