Otworzyłam oczy; wokół mnie widać było jedynie zamazane białe ściany i jasne światła. W moim umyśle mieszały się dezorientacja i strach, gdy próbowałam pojąć, gdzie jestem. Serce waliło mi jak szalone, kiedy spróbowałam się ruszyć, tylko po to, by odkryć, że przywiązano mnie do krzesła. Panika przelała się przeze mnie, przyspieszając mój oddech.
– Co tu się dzieje? – zapytałam, a słowa w sterylnym






