Korytarze biura Bianki Farrow były ozdobione oprawionymi w ramki wyróżnieniami i okładkami magazynów, będącymi świadectwem dziennikarskiego dziedzictwa kobiety stojącej za słynną stacją telewizyjną zajmującą się dziennikarstwem śledczym. Gdy szłam u boku Pippy, w mojej klatce piersiowej zagościł ciężar oczekiwania.
– Pippo, czy jesteś pewna tego wywiadu? – Nie mogłam powstrzymać się przed wyrażeni






