Nocne powietrze uderzało we mnie, gdy mknęłam znajomymi drogami, a łagodne światło latarni rozświetlało otaczający mnie mrok. Mocno ściskałam kierownicę, przemierzając znane mi ulice, podczas gdy pudło z rzeczami Mary jechało na miejscu pasażera obok mnie. Ukryte w nim wspomnienia groziły, że w każdej chwili mnie przytłoczą, ale odsuwałam je od siebie.
Z każdym pokonywanym kilometrem moje myśli kr






