Południowe słońce wlewało się przez okna przytulnej kuchni Declana, rzucając ciepłe plamy światła na wysłużony drewniany stół, przy którym siedzieliśmy. Resztki naszego lunchu — niedojedzone kanapki i okruchy chleba — leżały rozrzucone na blacie.
Gdy delektowaliśmy się ostatnimi łykami kawy, pojawił się temat planowania ślubu. Declan odstawił filiżankę ze zdecydowanym brzękiem, a w jego oczach, gd






