Gdy wracałam samochodem z kancelarii, w głowie kłębiły mi się sprzeczne emocje. Ten dzień był istnym
wirem wydarzeń, od pomagania Prestonowi w pracy po zbliżającą się konfrontację z Brockiem. Ciężar tego wszystkiego zaczynał dawać mi się we znaki, a wątpliwości podgryzały skraje mojej determinacji.
Słońce chyliło się ku horyzontowi, rzucając długie cienie na ulice miasta. Nie mogłam powstrzymać si






