PUNKT WIDZENIA DECLANA
Wchodząc na halę hokejową, Declan nie mógł wyrzucić z głowy ciężaru rozmowy z Jaxonem. Odkrycie, że Brock go szantażował, wstrząsnęło nim do głębi; był to ciężar, którego nie potrafił unieść w pojedynkę. Lecz gdy wiązał łyżwy i przygotowywał się do kolejnego długiego treningu, nie mógł powstrzymać ogarniającego go poczucia rozdarcia.
Chciał chronić Siennę, ale ona go odrzuci






