Elara
Nie powinno mnie to obchodzić. Nie powinnam przejmować się tym, czy mnie okłamał, czy były inne przede mną, czy po mnie będą kolejne. Powinno być mi to obojętne, ale nie jest.
Jest we mnie coś, jakieś surowe, pokręcone, niemal pierwotne uczucie, które chce przejąć nade mną kontrolę. Sama siebie nie rozumiem i obawiam się, że nigdy nie zrozumiem. Jak mogę odczuwać tak sprzeczne rzeczy jednocz






