ROZDZIAŁ 132
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Dante do niego strzelił.
Nie śmiertelnie. W ramię, co odrzuciło go z powrotem na krzesło z krzykiem.
– Czy powiedziałem, że możesz wstać? – zapytał Dante uprzejmym tonem. – Czy pozwoliłem ci mówić?
Mężczyzna chwycił się za krwawiące ramię, z oczami szeroko otwartymi z szoku i bólu.
– Czy ktoś jeszcze ma coś do powiedzenia? – Dante rozejrzał się po stole. – Nie? To dobrze






