ROZDZIAŁ 136
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Zacząłem powoli, moim językiem wyznaczając ścieżkę, która sprawiła, że całe jej ciało podskoczyło, jakbym przepuścił przez nią prąd.
– Dante... – Jej głos już się łamał.
– Cśś. – Przyłożyłem płasko dłoń do jej podbrzusza, przytrzymując ją w miejscu. – Będziesz dla mnie leżeć nieruchomo. Rozumiesz?
Skinęła głową, ale czułem pod ręką jej drżenie.
– Słowa, mały króliczku.
–






