POV Elary
Kaelen zachowywał się jak brutal, ale z trudem przyznawałam sama przed sobą, że mi się to podobało. Świadomość tych silnych ramion po obu moich stronach, więżących mnie, sprawiała, że chciałam spędzić kolejne godziny w jego sypialni, odkrywając się na nowo pod pościelą.
Jednak zamykając oczy, odgoniłam te myśli. Takie myślenie wpędziło mnie w te kłopoty w pierwszej kolejności. Pozwoliłam






