Perspektywa Elary
Szłyśmy za Dravenem aż do samej sali balowej, zanim zorientowałam się, że Kaelena nie ma za nami. Ściskając dłoń Amary, zaczęłam się rozglądać, szukając go wzrokiem. Starałam się robić to dyskretnie, nie chcąc być nieuprzejma wobec Dravena, który próbował ze mną rozmawiać, ani nie niepokoić Amary, która wydawała się zaabsorbowana orkiestrą, pięknymi sukniami i przekąskami roznosz






