Perspektywa Elary
W dniu walki przyszła ciocia Greta. Amara uściskała mnie i Kaelena na pożegnanie, po czym wyruszyliśmy na miejsce wydarzenia. Walka miała odbyć się na arenie, z ringiem ustawionym pośrodku i trybunami otaczającymi go ze wszystkich stron. Z tego, co wiedziałam, każde miejsce było już zajęte, choć nie prowadzono sprzedaży biletów.
Wejściówki rozdawano według zasady „kto pierwszy, t






