Perspektywa Elary
Kaelen i ja zostaliśmy z Elenorą przez chwilę, zanim kilku członków rodziny Kaelena weszło do sali, by do nas dołączyć. Spoglądali na nas i na Elenorę, po czym jeden z nich powiedział:
– Chcemy po prostu posiedzieć przy niej przez chwilę.
– Oczywiście – odparłam i ustąpiłam miejsca.
Gdy usiedli, przez dłuższą chwilę panowała cisza. Ta dwójka zawsze skłaniała się ku popieraniu Sor






