Sebastian
Patrzę na bestię warczącą na mnie. Poprawka: patrzę na potwora, bo to jedyny sposób, by to opisać.
Lauren była ogromna, miała siedem stóp wzrostu. Ciemne futro, potężne pazury i kły. Jej oczy były krwistoczerwone, stała na tylnych łapach. Nigdy nie widziałem czegoś takiego.
Ciągle na mnie warczała swoją potężną szczęką, uderzając w srebrne kraty. Parzyły ją, ale nie sądzę, by w ogóle doc






