Na boginię, jeśli nie przestaną się ze mną droczyć, sama wezmę to, czego chcę. Beren warczy z aprobatą. Ponownie łączę wargi z ustami Marka i wznawiamy nasz pocałunek. Czuję, jak Cal uśmiecha się znacząco prosto w moją szyję, nie przestając jej całować.
Cal pociąga moje biodra do tyłu, w swoją stronę. Wsuwa palec do mojego wnętrza, by nadal mnie stymulować. Wiem, że jego uśmiech się powiększył, gd






