Budzę się o wiele za wcześnie. Pragnę jeszcze kilku minut, a najlepiej godzin snu z Amą w ramionach, w błogiej poświacie po seksie.
Amalie jest boginią. Musi nią być po tym, co wydarzyło się przed chwilą. Jest idealna, a wyglądała jeszcze doskonalej, gdy poddawała się falom orgazmów. Wyglądała jak bogini w ludzkiej postaci, gdy ujeżdżała mojego kutasa.
Nawet teraz wygląda bosko, gdy śpi wtulona w






